Z czym konsumentom może się kojarzyć Alior Bank? Na przykład z charakterystycznym melonikiem, który był często wykorzystywany jako motyw reklamowy, a także z hasłami o wyższej kulturze bankowości. Jeżeli chodzi o wspomnianą wyższą kulturę bankowości, to zdania jak zwykle są podzielone. Pozytywnych ocen raczej trudno się spodziewać ze strony osób, które pozwały Alior Bank. A liczba takich osób rośnie z roku na rok. W ramach naszego artykułu przybliżamy obszary najczęstszych sporów Aliora z konsumentami, a także prezentujemy sytuację wspomnianego banku pod kątem liczby pozwów i kłopotliwych kredytów. Alior Bank jest ważnym graczem na rynku kredytów konsumenckich oraz instytucją, której często dotyczą pozwy związane z sankcją kredytu darmowego (SKD). Jednak nasz artykuł nie będzie się ograniczał wyłącznie do tematów związanych z SKD. Byłoby to bowiem spore uproszczenie. Kredyt z Alior Banku (Alior kredyt) bywa w praktyce również przedmiotem innych sporów niż tylko te dotyczące sankcji kredytu darmowego.
Jeżeli chodzi o chronologię sporów pomiędzy konsumentami oraz instytucjami finansowymi, to pierwszymi przykładami dużych spornych tematów były kredyty “frankowe” oraz polisolokaty. Ten drugi temat jest tylko pośrednio związany z sektorem bankowym, ponieważ banki dość często uczestniczyły w dystrybucji polis cechujących się sporymi opłatami likwidacyjnymi. Jeżeli opisujemy temat Alior Banku w kontekście sporów z konsumentami, to na pewno może rodzić się pytanie, czy ta instytucja finansowa posiada w swoim bilansie sporo problematycznych dla niej kredytów frankowych. Z tekstu dotyczącego ING Banku Śląskiego te osoby, które go przeczytały mogły zapamiętać jedną ważną kwestię. Mianowicie, nie wszystkie największe krajowe banki na dużą skalę udzielały kredytów mieszkaniowych rozliczanych kursem walut obcych.
Alior jest również przykładem instytucji bankowej, która mocno nie angażowała się w udzielanie problematycznych kredytów. Być może również dlatego, że opisywany bank rozpoczął swoją działalność operacyjną jesienią 2008 roku, kiedy boom na kredyty walutowe szybko już wygasał. Kredyt walutowy z Alior Banku (Alior kredyt walutowy) prawdopodobnie częściej niż we franku szwajcarskim jest rozliczany w euro. Wynika to właśnie z czasu wejścia Aliora na polski rynek. Warto w tym kontekście przypomnieć, że na początku minionej dekady stosunkowo popularne były kredyty walutowe rozliczane właśnie w europejskiej walucie. Struktura walutowa portfela kredytowego Alior Banku nie jest publicznie znana, gdyż wspomniana instytucja podaje informacje zbiorczo (dla wszystkich walutowych kredytów mieszkaniowych).
Przykładowo, roczny raport Alior Banku informuje, że pod koniec 2024 r. wspomniana instytucja rozpoznała 18 mln zł kosztów ryzyka prawnego kredytów hipotecznych w walutach obcych. Czy to wiele? Raczej nie, ponieważ w tym samym okresie portfel kredytowy Alior Banku dla osób prywatnych (klientów detalicznych) miał łączną wartość na poziomie 41,1 mld zł (z czego kredyty na nieruchomości stanowiły łącznie połowę). Tak więc, sumę 18 mln zł względem 41 mld zł można postrzegać jako niewielką. Dane sugerują również, że kredyt mieszkaniowy z Alior Banku (Alior kredyt mieszkaniowy) to “hipoteka”, która praktycznie zawsze jest rozliczana w złotych i rzadko cechuje się powiązaniem z walutą obcą.
W nawiązaniu do powyższych informacji może nasuwać się pytanie, czy kredyt walutowy z Alior Banku (Alior Bank kredyt walutowy) faktycznie nie stanowi problemu dla tej instytucji w kontekście pozwów i konfliktów z klientami. Odpowiedź na zadane pytanie znajdziemy w najnowszym raporcie kwartalnym Alior Banku. Wskazuje on, że: “w III kw. 2025 r. Bank rozpoznał 41 mln zł kosztów ryzyka prawnego kredytów hipotecznych w walutach obcych. Dodatkowa rezerwa jest związana ze wzrostem ilości spraw spornych oraz ze zmianami założeń modelowych, w szczególności zmianą założeń dotyczących docelowego poziomu spraw spornych”. Kwota 41 mln zł nadal jest niewielka względem działalności Alior Banku, ale wzrost sumy kosztów ryzyka prawnego wskazuje, że temat kredytów walutowych w przypadku Alior Banku nie został jeszcze zupełnie zamknięty.
Podobnie jak w przypadku konkurencyjnych instytucji, ważne będzie między innymi to, czy roszczenia będą zgłaszać posiadacze spłaconych już wcześniej kredytów mieszkaniowych. Oczywiście, nawet takie dodatkowe roszczenia nie powinny być bardzo problematyczne dla Aliora. Większe kłopoty mogą dotyczyć na przykład opisywanego już wcześniej Millennium Banku. Niezależnie od tego wszystkiego zdarzają się wyroki sądowe, w których walutowy kredyt mieszkaniowy z Alior Banku (Alior kredyt mieszkaniowy) jest przedmiotem całego sporu z konsumentem. Przykład może stanowić Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 6 lutego 2025 r. (sygnatura akt: I C 2301/24). W ramach wspomnianego orzeczenia, sąd ustalił nieważność umowy kredytu indeksowanej kursem funta brytyjskiego. Co ciekawe, chodziło o umowę kredytową zawartą stosunkowo niedawno (w 2017 r.).
Wyrok białostockiego sądu jest ciekawy, gdyż potwierdza, że kwestionowany kredyt walutowy z Alior Banku (Alior kredyt walutowy) nie musi być kredytem rozliczanym jedynie we franku szwajcarskim. Alior Bank przez lata udzielał kredytów zależnych od kursu różnych walut obcych (euro, frank szwajcarski, funt brytyjski i dolar amerykański). Analizowany wyrok o sygnaturze akt I C 2301/24 przypomina również, że kredyty walutowe nie przestały zupełnie być udzielane w minionej dekadzie. Znaczenie rynkowe takich “hipotek” wprawdzie mocno spadło, ale zupełnie nie zniknęły one z oferty banków.
Nawet po uwzględnieniu wszystkich kredytów walutowych, sporne “hipoteki” mogą stanowić dla Alior Banku mniejszy problem niż kredyty konsumenckie połączone z sankcją kredytu darmowego. Już wcześniej, na podstawie danych z końca 2024 r. sygnalizowaliśmy, że przeciwko Alior Bankowi jest skierowanych stosunkowo dużo pozwów o sankcję kredytu darmowego (SKD). Przypomnijmy te dane z końca 2024 roku, które mówią o następującej liczbie powództw w temacie SKD:
Aktualizację sytuacji przynosi nam najnowszy raport kwartalny Alior Banku dotyczący III kw. 2025 r. Wskazuje on bowiem, że: na dzień 30 września 2025 roku przeciwko Alior Bankowi toczyło się 4027 postępowań sądowych w zakresie sankcji kredytu darmowego o łącznej wartości przedmiotu sporu wynoszącej 175,7 mln zł (dla porównania: według stanu na 31 grudnia 2024 roku, toczyło się 2746 postępowań o wartości przedmiotu sporu wynoszącej 115,1 mln zł). Z raportu kwartalnego dowiadujemy się ponadto, iż łączna kwota rezerwy z tytułu sporów dotyczących SKD według stanu na dzień 30 września 2025 roku wynosi 90,5 mln zł (na dzień 31 grudnia 2024 roku było to 50,6 mln zł).
Podana kwota obejmuje rezerwę na aktualnie prowadzone spory, ale uwzględnia zakładany przez bank przyszły napływ pozwów. Można przypuszczać, że przewidywany przez Alior Bank napływ pozwów o sankcję kredytu darmowego rzeczywiście nastąpi – być może nawet szybciej niż w przypadku konkurentów. Kredyt z Alior Banku (Alior kredyt) ze stwierdzoną sankcją kredytu darmowego w przyszłości wcale nie musi być rzadkością. Potwierdzają to korzystne dla konsumentów i jednocześnie niekorzystne dla Alior Banku wyroki w sprawach o sankcję kredytu darmowego (przykład: Wyrok Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie z dnia 16 maja 2025 r. (sygnatura akt: I C 2034/21).