Kredyty frankowe – jaką kancelarię wybrać?

Comiesięczne raty kredytu CHF spędzają Ci sen z powiek i coraz częściej zastanawiasz się nad rozwiązaniem tego problemu? Kolejne sukcesy osób, które walczyły o unieważnienie lub odfrankowienie kredytu CHF, dają Ci ogromną nadzieję i liczysz na to, że i Ty raz na zawsze uporasz się z tym kłopotem? Szansa na to jest spora – pod warunkiem, że skorzystasz z profesjonalnej pomocy. Sprawdź, jaką kancelarię, specjalizującą się w kredytach frankowych wybrać i na co warto zwrócić szczególną uwagę. 

Co zyskujesz, wybierając kancelarię do sprawy kredytu frankowego? 

Zacznijmy od tego, na co możesz liczyć, decydując się na współpracę z profesjonalną kancelarią. Być może już od kilku miesięcy (a nawet lat!) odkładasz decyzję o “wzięciu się na poważnie” za kredyt CHF, który skutecznie odbiera Ci poczucie finansowego bezpieczeństwa. I nic w tym dziwnego – wiele osób zwleka z podjęciem ostatecznej decyzji, ponieważ… po prostu nie ma pojęcia, co należy zrobić!

Na szczęście jest bardzo proste rozwiązanie. W pierwszej kolejności należy skontaktować się z profesjonalną kancelarią, która ma doświadczenie w sprawach kredytów frankowych. Odpowiednie osoby będą doskonale wiedziały, co należy zrobić i jak działać krok po kroku, aby jak najszybciej doprowadzić do unieważnienia lub odfrankowienia kredytu. 

Dlaczego warto zdecydować się na współpracę z kancelarią? Kredyty frankowe to skomplikowany temat, wokół którego obecnie bardzo dużo się dzieje. Z pewnością śledzisz informacje na ten temat i wiesz, że obecnie jest najlepszy moment na uporanie się z kredytem frankowym. Wybierając profesjonalną kancelarię możesz liczyć na to, że Twoja sprawa zostanie rozwiązana tak szybko, jak tylko jest to możliwe. Prawnicy i specjaliści wiedzą, jak działać, aby sprawa zakończona była sukcesem. Oprócz tego – co najistotniejsze – doskonale orientują się w bieżącej sytuacji i na co dzień śledzą przepisy na temat kredytów CHF i postępowania sądowego w tej sprawie. A jak pewnie wiesz, te zmieniają się niemal z dnia na dzień!

Podsumowując, wybierając kancelarię do kredytu frankowego, możesz liczyć na szybkie działanie i błyskawiczne rozwiązanie sprawy oraz na to, że postępowanie zakończy się Twoją wygraną. I co najważniejsze – jest ogromna szansa, że kredyt CHF już niebawem stanie się tylko przykrym wspomnieniem!

Jak wybrać kancelarię do sprawy kredytu CHF?

Być może próbowałeś już znaleźć kancelarię, której powierzysz sprawę swojego kredytu frankowego? Niestety, nie zakończyło się to sukcesem? Przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze kancelarii musisz zwrócić uwagę na kilka kluczowych kwestii.

Doświadczenie

To zdecydowanie najważniejsza sprawa. W końcu wolisz chyba, by reprezentowała Cię osoba, która ma duże doświadczenie w sprawach frankowych i ma wiele sukcesów na swoim koncie niż taka, która dopiero stawia pierwsze kroki w prawniczym świecie i nie może pochwalić się żadnymi wygranymi sprawami? Obecnie w Polsce działają kancelarie, które specjalizują się w sprawach frankowych i pracują tam najlepsi specjaliści w tej dziedzinie. I właśnie do takiej kancelarii powinieneś się zwrócić! 

Szybkie działanie

Dobry prawnik wie, że sprawne i szybkie działanie to połowa sukcesu. Kiedy więc będziesz wybierał kancelarię do obsługi sprawy frankowej, postaw na taką, w której pracują dynamiczni, pełni energii specjaliści. W końcu sprawa frankowa nie musi ciągnąć się w nieskończoność. Jest spora szansa na to, że już za kilka miesięcy uda się osiągnąć cel – czyli odfrankowienie lub unieważnienie kredytu CHF. 

Koszty obsługi prawnej

Nie bez znaczenia jest również to, ile będzie kosztowała obsługa prawna Twojej sprawy frankowej. Przed wyborem kancelarii dokładnie porównaj oferty przynajmniej kilku z nich. Dzięki temu będziesz miał pewność, że wybierasz tę, która jest najbardziej korzystna. Co istotne, różnice w cenach obsługi prawnej potrafią być bardzo duże, dlatego koniecznie uwzględnij ten element. 

Stały kontakt

Zwróciłeś się do kancelarii z prośbą o zajęcie się Twoją sprawą frankową, ale na odpowiedź czekasz już od kilku dni, a może i dłużej? W dobrej kancelarii możesz liczyć na to, że zaproszenie do rozmowy czy na spotkanie otrzymasz już w ciągu kilku dni od przesłania dokumentów do analizy. Jeśli kontakt jest utrudniony i na wszystko musisz długo czekać, to lepiej wybrać kancelarię, która działa szybko i sprawnie. I najważniejsze – taką, która będzie na bieżąco informować się o przebiegu sprawy i o tym, co aktualnie się dzieje. W końcu w przypadku kredytu frankowego kancelaria musi trzymać rękę na pulsie! 

Kredyty frankowe – kancelaria ma kluczowe znaczenie

Jak widzisz, wybór odpowiedniej kancelarii do obsługi sprawy frankowej może mieć ogromny wpływ na to, jak zakończy się Twoja sprawa i czy uda Ci się osiągnąć cel, jakim jest unieważnienie lub odfrankowienie kredytu. Bardzo ważne jest to, czy dana kancelaria specjalizuje się i czy ma doświadczenie w sprawach frankowych. A może nadal nie wiesz, do jakiej kancelarii zwrócić się z prośbą o pomoc albo masz tylko kiepskie doświadczenia z dotychczasowych kontaktów z prawnikami?

Wyślij wniosek na stronie HelpHero.pl i uzyskaj profesjonalną pomoc dla frankowiczów! Możesz liczyć na bezpłatne wsparcie przy analizie dokumentów oraz na pomoc w wyborze najlepszej kancelarii! Bezpłatnie porównamy oferty różnych kancelarii i wybierzemy tę, która będzie najbardziej korzystna dla Ciebie – zarówno jeśli chodzi o cenę, jak i szansę na satysfakcjonujące dla Ciebie rozwiązanie sprawy! Skontaktuj się z nami jeszcze dziś, a już niebawem będziesz mógł zapomnieć o kredycie frankowym. 

Frankowicze – o co chodzi?

Nieustannie trafiasz na informacje na temat kredytów CHF, umów banków z frankowiczami czy możliwości odfrankowienia lub unieważnienia kredytu? Zadajesz sobie pytanie: “frankowicze – o co chodzi?” i postanowiłeś w końcu nieco bardziej zgłębić ten temat? Z naszego artykułu dowiesz się, czego dotyczy głośna kwestia kredytów frankowych i frankowiczów. 

Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu…

…kiedy to kredyty frankowe cieszyły się bardzo dużą popularnością. Okres największego zainteresowania kredytami CHF przypadł na lata 2005-2008, choć z kredytów walutowych korzystano już wcześniej. Co sprawiło, że tak wiele osób zdecydowało się na kredyt frankowy? 

Działo się to w okresie budowlanej hossy, kiedy wiele osób chciało inwestować w nieruchomości. Jeszcze w połowie 2008 roku frank szwajcarski kosztował niecałe 2 zł. Z powodu niskiego kursu franka wiele osób decydowało się na kredyt CHF, dzięki któremu możliwy był zakup nieruchomości. Warunki były bardzo korzystne, a raty miały być o wiele niższe niż w przypadku kredytu złotówkowego. 

Warto dodać, że w tym okresie powodów do zadowolenia nie miały osoby, które brały kredyt w PLN. Raty były wyższe niż przy kredycie frankowym, więc “złotówkowicze” musieli płacić nawet kilkaset złotych miesięcznie więcej. 

Sytuacja frankowiczów zmieniła się z dnia na dzień

W kolejnych latach sytuacja na rynku walutowym powoli ulegała zmianie. Złotówka coraz bardziej się umacniała, a frankowicze byli coraz mocniej zaniepokojeni. Ostateczny cios zadano im jednak w 2015 roku, kiedy to miał miejsce legendarny Czarny Czwartek. 15 stycznia 2015 roku, czyli w pamiętny czwartek, kurs franka szwajcarskiego gwałtownie skoczył, choć nic tego nie zapowiadało. 

W jednej chwili mnóstwo osób straciło ogromne pieniądze. Frank szwajcarski w ciągu zaledwie kilku minut umocnił się względem złotego o 50%. Co było przyczyną takiej sytuacji? Otóż Szwajcarski Bank Centralny postanowił zrezygnować z parasola ochronnego, który miał za zadanie bronić minimalny kurs CHF względem EUR. Niemal w jednej chwili frank – zamiast niecałych 2 zł – kosztował ponad 5 zł. 

W fatalnej sytuacji znaleźli się frankowicze, gdyż w jednej chwili ich raty poszybowały w górę. Często były one nawet dwukrotnie wyższe niż przed Czarnym Czwartkiem. Wzrosła również łączna kwota kredytu, czyli zadłużenia, które należało jeszcze spłacić. I tak kwota kredytu na 350 tys. (a przypomnijmy, że w roku 2008 za tę kwotę można było kupić niezły dom w średniej miejscowości) w jednej chwili okazywała się o wiele wyższa. Nic dziwnego, że frankowicze zaczęli panikować. Z dnia na dzień ich sytuacja stała się dramatyczna. 

Co działo się później? 

W szczytowym momencie dnia 15 stycznia 2015 roku kurs franka szwajcarskiego do polskiego złotego skoczył do 5,14, choć wczesnym rankiem było to nieco ponad 3,5. W ciągu dnia kurs unormował się na poziomie około 4,15-4,2 9 – tak jak przewidywali eksperci – utrzymywał się na tym poziomie przez bardzo długi czas. Długi, bo do roku 2017. W 2017 roku kurs CHF spadł do 3,6 zł. W kolejnych miesiącach i latach kurs franka wahał się, jednak z reguły oscylował on w okolicach 4 zł. 

Sytuacja ta była bardzo niekorzystna dla osób, które musiały spłacać wysokie raty kredytów – tym bardziej, że kwoty kredytów bardzo wzrosły. W społeczeństwie wzmagały się bardzo negatywne nastroje, a pretensje kierowane były przede wszystkim w stronę banków. W 2013 roku powstało stowarzyszenie Pro Futuris, które założone zostało przez Tomasza Sadlika. Rozpoczęło ono swoją działalność w 2015 roku. To w tym okresie w mediach coraz głośniej wybrzmiewał termin klauzul abuzywnych, czyli klauzul niedozwolonych, stosowanych przez banki podczas zawierania umów na kredyty CHF. 

Frankowicze stawali się coraz bardziej aktywni, a nastroje podgrzewane były nie tylko przez media, ale też przez polityków, którzy obiecywali pomoc czy przez ekonomistów, którzy rozbudzali wyobraźnię, opowiadając o ratach kredytów, które dratyscznie wzrosły. Jedno było pewne – problem frankowiczów wymagał działania i należało go rozwiązać. 

Jak sytuacja wygląda dzisiaj? 

Obecnie sytuacja frankowiczów, choć nadal nie jest zbyt ciekawa, powoli zaczyna się klarować. Co prawda już wcześniej istniały instytucje, które miało nieść pomoc frankowiczom, jednak banki nadal były na wygranej pozycji. 

Przełom nastąpił w momencie, kiedy unieważniona została umowa kredytowa państw dziubaków. Sprawa ta była bardzo głośna i do dzisiaj określana jest jako moment przełomowy dla frankowiczów. Otóż Trybunał Sprawiedliwości, odpowiadając na pytanie prejudycjalne, zadane przez Sąd Okręgowy w Warszawie, dotyczące sprawy Dziubak kontra Raiffeisen Bank (sprawa C-260/18), stwierdził: 

Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

Treść wyroku dostępna jest na stronie Trybunału Sprawiedliwości: 

http://curia.europa.eu/juris/liste.jsf?language=pl&td=ALL&num=C-260/18

Dzisiaj frankowicze mają ogromne szanse na to, aby wygrać batalię z sądem – zarówno jeśli ich celem jest odfrankowienie, jak i unieważnienie kredytu CHF. Od pewnego czasu coraz częściej mówi się również o możliwości ugód z bankami. Być może w 2021 roku problem z kredytami frankowymi zostanie, przynajmniej w pewnym stopniu, rozwiązany. 

Pomoc dla frankowiczów

Jeśli Ty również należysz do osób, które zmagają się z kredytem frankowym, możesz skorzystać z profesjonalnej pomocy w rozwiązaniu tego problemu. Wystarczy, że skontaktujesz się z HelpHero, a otrzymasz bezpłatną pomoc i profesjonalne doradztwo. Przeanalizujemy Twoją umowę i zaproponujemy Ci najlepsze rozwiązanie, a już niebawem kredyt frankowy stanie się tylko złym wspomnieniem. 

 

Odfrankowienie kredytu – na czym dokładnie polega?

Kredyt CHF, na którym zdecydowałeś się kilka lat temu, skutecznie odbiera Ci poczucie finansowego bezpieczeństwa? Raty są bardzo wysokie, a nawet więcej – z miesiąca na miesiąc są coraz wyższe? Istnieje rozwiązanie tego problemu. Dowiedz się, na czym polega odfrankowienie kredytu CHF i czym różni się od unieważnienia takiego zobowiązania. 

Odfrankowienie kredytu – o co dokładnie chodzi? 

Odfrankowienie kredytu to termin, który od pewnego czasu bardzo często pojawia się w mediach. Jest to pojęcie, stosowane przede wszystkim przez frankowiczów. Odfrankowienie kredytu oznacza uznanie za niewiążące klauzul umowy kredytowej, dotyczących indeksowania zobowiązania w walucie CHF, czyli we frankach szwajcarskich. 

Innymi słowy jest to wsteczne przekształcenie kredytu w kredyt PLN przy jednoczesnym zachowaniu identycznego oprocentowania. Polega na usunięciu z umowy klauzul abuzywnych, czyli klauzul niedozwolonych i na uznaniu, że od początku nie obowiązywały one z uwagi na fakt, że były niezgodne z prawem. W efekcie przyjmuje się, że cały kredyt powinien być spłacony w złotówkach. 

Czy po odfrankowieniu kredytu CHF muszę go dalej spłacać? 

To chyba najważniejsze pytanie, które zadają sobie osoby, liczące na odfrankowienie kredytu. Oczywiście, zobowiązanie finansowe musi być spłacane w dalszym ciągu, jednak na zupełnie innych warunkach, niż dotychczas. Nowe warunki są bardziej korzystne, dlatego spłacanie kredytu po jego odfrankowieniu nie jest już tak uciążliwe i nie zakłóca w tak dużym stopniu poczucia finansowego bezpieczeństwa. To zdecydowanie najważniejsze powody, dla których tak wiele osób zależy na odfrankowieniu kredytu. 

Należy jednak mieć świadomość, że w wielu przypadkach po odfrankowieniu kredytu CHF bank zobowiązany jest do zwrotu nadpłat, które wynikają ze spłacania zawyżonych rat kredytu. Często bank musi zwrócić także tzw. spready, czyli zyski osiągnięte z tytułu różnic między ceną zakupu i sprzedaży franka. Co jednak najistotniejsze, po wyroku sądu i odfrankowieniu kredytu, dalsza część spłacana będzie w złotówkach, dzięki czemu miesięczna rata prawdopodobnie będzie o wiele niższa. 

Odfrankowienie a unieważnienie kredytu – jaka jest różnica? 

Zastanawiasz się, jaka jest różnica pomiędzy odfrankowieniem i unieważnieniem kredytu CHF? W przypadku odfrankowienia sąd usunie z umowy z bankiem tzw. klauzule abuzywne, czyli niedozwolone. Umowa jednak w dalszym ciągu będzie obowiązywać. Alternatywą dla odfrankowienia kredytu może być jego unieważnienie. 

Niestety, wiele osób nie do końca wie, na czym polega różnica pomiędzy tymi pojęciami. Tym bardziej, że “unieważnienie kredytu” brzmi często jak coś niewyobrażalnego, a tym samym – bardzo trudnego do osiągnięcia. Warto jednak wiedzieć, że unieważnienie kredytu CHF nie polega na tym, że zobowiązanie znika. 

Unieważnienie co prawda oznacza, że umowa o kredycie CHF, która została podpisana z bankiem, przestaje obowiązywać, jednak strony w dalszym ciągu muszą rozliczyć spłaty i wpłaty. W sytuacji, gdy będzie miało miejsce potrącenie przysługujących każdej ze stron roszczeń, a następnie okaże się, że suma pobranych przez bank kwot jest niższa niż łączny kapitał, który  wypłacony został kredytobiorcy, to biorca będzie zobowiązany do wyrównania tej kwoty. Niemniej jednak nadal będzie to rozwiązanie o wiele bardziej korzystne pod względem finansowym, niż dalsze spłacanie kredytu CHF na dotychczasowych warunkach. 

Odfrankowienie kredytu krok po kroku – od czego zacząć?

Marzysz o tym, aby pozbyć się kredytu CHF i sądzisz, że najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie odfrankowienie kredytu? Nie wiesz jednak, od czego zacząć, a samodzielnie składanie wniosku w sądzie wydaje Ci się zbyt skomplikowane? O wiele lepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z profesjonalnej pomocy! Co powinieneś zrobić?

  • przygotuj wszystkie niezbędne dokumenty, związane z Twoim kredytem CHF – przede wszystkim umowę kredytową, którą podpisałeś z bankiem, 
  • zgłoś się do profesjonalnej firmy, która specjalizuje się w sprawach frankowych – na początku dokona ona bezpłatnej analizy Twoich dokumentów, 
  • jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, zaproponowane zostanie Ci najlepsze dla Ciebie rozwiązanie – prawdopodobnie będzie nim odfrankowienie kredytu.

Odfrankuj kredyt z pomocą HelpHero!

HelpHero to Ekspert Pośrednictwa Prawnego, który specjalizuje się w pomocy z odfrankowieniem kredytu. Wystarczy, że skontaktujesz się z nami, a bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę kredytową i inne dostarczone dokumenty, a następnie zapanujemy Ci najlepsze rozwiązanie! Taka pomoc jest bezpłatna i możesz skorzystać z niej w każdej chwili. Dzięki temu już niebawem możesz osiągnąć swój cel, czyli odfrankowienie kredytu, a konieczność comiesięcznego spłacania rat CHF stanie się tylko wspomnieniem! 

 

Kredyt denominowany a indeksowany – różnice

Zarówno kredyt denominowany, jak i indeksowany, to kredyty walutowe. Choć pod wieloma względami są do siebie bardzo podobne, istnieją między nimi istotne różnice. Sprawdź, na czym polega kredyt denominowany, czym jest kredyt indeksowany i jaka jest między nimi różnica.

Kredyt denominowany – na czym polega?

Kredyt denominowany to obecnie najczęściej spotykana i stosowana forma kredytu walutowego. W umowie kredytowej saldo kredytu określane jest w obcej walucie, a dokładniej w walucie kredytu – na przykład w CHF. Jednocześnie jednak uruchomienie kredytu następuje w walucie własnej, czyli na przykład PLN. Uwzględniany jest tutaj kurs kupna waluty, który obowiązywał w dniu, w którym kredytobiorca podpisał umowę z bankiem. 

Ostatecznie kredytobiorca nie wie, ile dokładnie pieniędzy dostanie – w umowie bowiem kwota kredytu określona jest w walucie obcej, natomiast na konto klienta przelewana jest kwota po przeliczeniu na złotówki zgodnie z kursem, obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu. Może się więc okazać, że kwota kredytu znacząco różni się od tej, której spodziewał się kredytobiorca – choć w okresie największej popularności kredytów frankowych do takich sytuacji, rzecz jasna, nie dochodziło. 

Co bardzo istotne, spłata rat również odbywa się walucie własnej, czyli PLN. Należy jednak wiedzieć, że wysokość rat ustalana jest w oparciu o aktualny kurs obcej waluty. Jeśli więc kurs CHF skacze w górę, osoba posiadająca kredyt frankowy zapłaci wyższą ratę w PLN. Kredyty denominowane są więc uznawane za bardzo ryzykowne. Widać to na przykładzie frankowiczów, którzy zdecydowali się na kredyt denominowany. Początkowo cieszyli się niskimi ratami kredytu, jednak po zmianie kursu CHF wysokość rat drastycznie wzrosła. 

Definicja Rzecznika Finansowego

W tym miejscu warto przytoczyć definicję kredytu denominowanego, która w 2016 roku pojawiła się w raporcie “Analizy prawnej wybranych postanowień umownych stosowanych przez banki w umowach kredytów indeksowanych do waluty obcej lub denominowanych w walucie obcej zawieranych z konsumentami”. Brzmi ona następująco: 

Kredyt denominowany w walucie obcej – kredyt, którego wartość wyrażona została w umowie w walucie obcej (innymi słowy bank umówił się z kredytobiorcą na pożyczenie mu określonej kwoty w walucie obcej), ale uruchomiony został w walucie polskiej, a kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo-odsetkowych również w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Kredytobiorca zwraca bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitał) stanowiącą określoną równowartość waluty obcej, w zależności od bieżącego kursu wymiany walut, wraz z odsetkami oraz ewentualnie innymi opłatami i prowizjami. 

Czym jest kredyt indeksowany?

Kredyt indeksowany (waloryzowany) również jest kredytem walutowym. W przypadku takiego kredytu klient dokładnie zna wysokość kwoty kredytu, która podawana jest we własnej walucie, czyli w PLN. Dzięki temu wie, ile dokładnie pieniędzy otrzyma. Niemniej jednak wysokość rat i całkowita kwota kredytu do spłaty nadal uzależniona jest od bieżącego kursu waluty, w której zaciągnięty został kredyt indeksowany. A zatem osoby, które w czasach największej popularności kredytów frankowych wybrały kredyt indeksowany, po 15 stycznia 2015 roku również musiały spłacać o wiele wyższe raty niż przedtem. 

Definicja Rzecznika Finansowego

W tym przypadku Rzecznik Finansowy również przedstawił definicję kredytu indeksowanego kursem waluty obcej: 

Kredyt waloryzowany (indeksowany) kursem waluty obcej – kredyt udzielany w walucie polskiej (PLN), przy czym na dany dzień (…), kwota kapitału kredytu (lub jej część) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty).  

Kredyt denominowany a indeksowany – różnice

Różnice pomiędzy kredytem indeksowanym a denominowanym nie są duże, dlatego też dla wielu osób mogą one być niewyraźne. Tak naprawdę kluczowe jest tutaj to, w jakiej walucie wyrażona jest kwota zobowiązania i w jakiej walucie następuje jej wypłata. 

Największą różnicą pomiędzy kredytem denominowanym a indeksowanym jest to, czy kredytobiorca zna ostateczną kwotę kredytu, którą otrzyma. W przypadku kredytu denominowanego zna co prawdę kwotę kredytu w walucie obcej, która określona została w umowie z bankiem, jednak wysokość kwoty, którą otrzyma, zależna jest od kursu waluty obcej, która obowiązywać będzie w dniu uruchomienia kredytu. 

Może więc zdarzyć się, że kwota ta okaże się niewystarczająca do zakupu danej nieruchomości, którą wybrał klient – jeżeli kurs w sposób istotny zmieni się w stosunku do tego z dnia podpisywania umowy. W przypadku kredytu denominowanego nie ma takiego ryzyka, gdyż klient zna kwotę kredytu również w walucie własnej, jest to więc rozwiązanie mniej ryzykowne. 

HelpHero – profesjonalna pomoc dla frankowiczów 

Rodzaj kredytu ma duży wpływ na sposób dochodzenia roszczeń od banku, o czym przekonali się frankowicze. Z tego powodu tak ważne jest ustalenie, czy dany kredyt był kredytem denominowanym czy indeksowanym. Osoby, które chciałyby zdecydować się na odfrankowienie lub unieważnienie kredytu, powinny skorzystać z profesjonalnej pomocy dla frankowiczów. W ten sposób zwiększą swoje szanse na pozytywny wynik sprawy, a tym samym – na zakończenie sprawy kredytu frankowego, która w negatywny sposób wpływa na poczucie finansowego bezpieczeństwa. 

Wyrok TSUE w sprawie kredytów frankowych – jak zmienił sytuację frankowiczów?

Czarny Czwartek, czyli 15 stycznia 2015 roku, był dniem, którego z pewnością nigdy nie zapomną frankowicze. To tego dnia ich sytuacja nagłe uległa zmianie i stała się dramatyczna. Powodem tego była gwałtowna zmiana kursu franka szwajcarskiego, na skutek której raty kredytów, spłacanych przez frankowiczów, bardzo wzrosły. 

Kolejnym dniem, przełomowym dla frankowiczów, był 3 października 2020 roku. Tego dnia bowiem zapadł wyrok TSUE w sprawie państwa Dziobaków. Dał on nadzieję tysiącom polskich frankowiczów. 

Wyrok TSUE – frankowicze czekali na niego bardzo długo! 

Niestety, przez długi czas osoby poszkodowane nie mogły liczyć na żadną konkretną pomoc dla frankowiczów. Choć politycy obiecywali im wsparcie i powstawały pewne instytucje, sytuacja frankowiczów nadal była niepewna. Nastroje wśród posiadaczy kredytów CHF również nie były najlepsze. Zaczęły powstawać różnego rodzaju organizacje, jak Pro Futuris czy później – Stop Bankowemu Bezprawiu. W mediach coraz częściej pojawiał się temat problemów frankowiczów, jednak nikt nie był w stanie wymyślić konkretnego, dobrego rozwiązania. Przełom nastąpił w momencie, kiedy pojawił się słynny wyrok TSUE w sprawie państwa Dziobaków. 

Wyrok Trybunału w sprawie frankowiczów – treść

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, odpowiadając na pytanie prejudycjalne, zadane przez Sąd Okręgowy w Warszawie, dotyczące głośnej sprawy Dziubak kontra Raiffeisen Bank (sprawa C-260/18), wydał specjalne oświadczenie. Sentencja wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C‑260/18 brzmi następująco:

1) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

2) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai (C-26/13, EU:C:2014:282), należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie.

3) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.

4) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy.

Wyrok TSUE ogłoszony został na posiedzeniu jawnym w Luksemburgu w dniu 3 października 2019 r. Warto zapoznać się z treścią całego wyroku, którą można odnaleźć na stronie internetowej TSUE. 

W jaki sposób wyrok TSUE zmienił sytuację frankowiczów? 

Sprawa Dziobaków była pierwszą w historii sprawą, dotyczącą polskiego problemu kredytów frankowych, rozpatrywaną w Luksemburgu. Nic dziwnego, że dnia 3 października 2019 roku oczu wielu tysięcy Polaków (szacuje się, że 900 tysięcy rodzin) zwrócone były właśnie w tym kierunku. Wyrok TSUE był przełomowy dla frankowiczów, którzy – po latach spłacania wysokich rat kredytu CHF – w końcu odzyskali nadzieję. 

Wskazówka dla polskich sądów

Co dokładnie wyrok TSUE zmienił w sytuacji frankowiczów? Przede wszystkim dał on nadzieję, że kwestia kredytów CHF zostanie w końcu rozwiązana, a co więcej – że rozstrzygnięta zostanie na korzyść kredytobiorców, a nie banków. Wyrok ten stał się istotną wskazówką dla wszystkich polskich sądów, które rozpatrywały sprawy dotyczące kredytów obarczonych ryzykiem walutowym. 

Odfrankowienie czy unieważnienie kredytu? 

Wyrok TSUE był również wskazówką w kwestii tego, czy sądy mają orzekać unieważnienie czy odfrankowienie kredytu. Jeśli dany sąd uzna, że umowa zawierała klauzule abuzywne, czyli niedozwolone, to może orzec, że nie są one wiążące dla konsumentów. Co istotne, sąd musi stwierdzić, czy po usunięciu takich klauzul umowa może dalej obowiązywać. Jeśli tak, może orzec jej odfrankowienie. Jeśli nie, może orzec unieważnienie umowy kredytu CHF. 

Nadzieja dla frankowiczów

Początkowy entuzjazm, który pojawił się wśród frankowiczów po wyroku TSUE, był jak najbardziej uzasadniony. Dzisiaj, ponad rok po wyroku, wiemy już, że diametralnie zmienił on sytuację kredytobiorców. W ciągu ostatnich miesięcy sądy mają ułatwione zadanie, a – jak pokazują statystyki – w większości spraw orzekają one na korzyść frankowiczów. Już w pierwszej połowie 2020 roku frankowicze wygrali aż 90% spraw przeciwko bankom. 

Wyrok w sprawie kredytów frankowych – podsumowanie

Nie ma wątpliwości co do tego, że wyrok TSUE w sprawie kredytów bankowych okazał się momentem przełomowym dla wszystkich, którzy zdecydowali się na kredyt CHF. Stał się on istotną wskazówką dla polskich banków, które od tej pory w większości przypadków zaczęły orzekać na korzyść frankowiczów. 

Jeśli i Ty zmagasz się z kredytem frankowym i marzysz o jego odfrankowieniu lub unieważnieniu, koniecznie skorzystaj z profesjonalnej pomocy HelpHero. Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę i znajdziemy najlepsze rozwiązaniem dla Ciebie, a także zadbamy o to, aby kredyt CHF już niebawem stał się tylko wspomnieniem. Tym samym będziesz mógł dołączyć do tysięcy szczęśliwych, polskich kredytobiorców, którzy po pozytywnym wyroku sądu odzyskali poczucie finansowego bezpieczeństwa! 

 

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Polityka prywatności. Zamknij
HelpHero sp z o.o. nie jest kancelarią prawną i nie świadczy usług prawnych w rozumieniu ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, ustawy z dnia 26 maja 1982 r. prawo o adwokaturze.
Firma świadczy usługi pośrednictwa i doradztwa ogólnego dla Klientów indywidualnych we współpracy z kancelariami prawnymi, prawnikami, radcami prawnymi, adwokatami i innymi osobami świadczącymi usługi prawne.